| 1. | Vive Targi Kielce | 42 |
| 2. | Orlen Wisła Płock | 34 |
| 3. | MMTS Kwidzyn | 30 |
| 4. | Stal Mielec | 27 |
| 5. | Azoty Puławy | 24 |
| 6. | NMC Powen Zabrze | 22 |
| 7. | Chrobry Głogów | 19 |
| 8. | MSPR Siódemka | 14 |
| 9. | Zagłębie Lubin | 14 |
| 10. | Nielba Wągrowiec | 14 |
| 11. | Warmia Olsztyn | 14 |
| 12. | Jurand Ciechanów | 10 |
Szkoleniowiec piłkarzy ręcznych Siódemki Miedź Marek Motyczyński to postać w Płocku doskonale znana. Kibice Wisły dobrze pamiętają, że z jego nazwiskiem związane są pierwsze sukcesy ich klubu.
Marek Motyczyński był trenerem Wisły Płock w latach 1989 – 1992. Gdy rozpoczynał pracę z zespołem z Mazowsza, o medalach mistrzostw kraju i występach w Lidze Mistrzów nikt w Płocku nawet nie marzył. Sukcesy przyszły dopiero pod wodzą obecnego trenera Siódemki Miedź. Dorobek Motyczyńskiego w Wiśle to dwa brązowe medale i jeden srebrny oraz awans do europejskich pucharów.
- Trochę pracy i serca w Płocku zostawiłem. To było jednak ponad 20 lat temu. Dlatego nie traktuję występów przeciwko Wiśle jakoś specjalnie. Nie ukrywam jednak, że miło byłoby wygrać z tym zespołem. Tym bardziej, że Miedzi ta sztuka jeszcze nigdy się nie udała – mówi trener Marek Motyczyński.
O zwycięstwo w Orlen Arenie będzie bardzo trudno. Wisła to dziś mistrz kraju i uczestnik Ligi Mistrzów. A do tego wszystko wskazuje, że w Płocku Miedzi nie lekceważą.
- Trener Lars Walther i jego zawodnicy dokładnie ponoć obejrzeli zapis video naszych spotkań z Warmią i Jurandem. Wszyscy tu wyrażają się o nas z szacunkiem – mówi Motyczyński.
FOT. Wojciech Obremski (lca.pl)












